poniedziałek, 13 lipca 2015

Turcja

Rok 2002. Czyli prawie 13 lat temu. Moja trzecia podróż zagraniczna, zaraz po skończeniu szkoły podstawowej. W czasach, gdy zdjęcia robiłam aparatem analogowym i nigdy nie było wiadomo, jak wyjdą. 


Alanya. Widok z okna hotelu


Meczet, z którego każdego dnia, o 5 nad ranem, budził mnie swym nawoływaniem do modlitwy muezin


Na jednej z wycieczek. Nie pamiętam jednak tego miejsca. Gdzie to mogło być? 


Pamukkale. Wapienne wzgórza z ciepłą wodą


To był jedyny raz w życiu, kiedy dałam się obciąć fryzjerowi tak krótko. Ale przydało mi się to w 40-sto stopniowym upale, który zresztą uwielbiam 

poniedziałek, 6 lipca 2015

Koktajl z pomarańczy, mięty i natki

Do tej pory miętę piłam w postaci suszonej. Teraz zasadziłam ją po raz pierwszy w doniczce i przyznaję, że na upały świeża idealnie się sprawdza. Zarówno do koktajlu, jak i z wodą z dodatkiem kostki lodu. 


SKŁADNIKI (na 4 osoby) :
> 4 pomarańcze
> pół pęczka natki pietruszki
> 2 garści mięty
> łyżka miodu


Miętę i natkę opłukać. Z pomarańczy wycisnąć sok, dodać do niego miąższ, który pozostał przy wyciskaniu soku. Do miksera wrzucić garść mięty, natkę, wlać pół soku


 i zmiksować. Kiedy masa będzie już gładka, dodać resztę mięty, soku i miód. 


Wszystko dokładnie zmiksować, przelać do szklanek. 

niedziela, 28 czerwca 2015

Słońce vs Księżyc

Astronomia to jedna z dziedzin, która już w dzieciństwie zaczęła mnie fascynować. W szkole, ucząc się przedmiotu fizyka i astronomia zawsze oddzielałam te dwie nauki, gdyż fizyka do mnie nie przemawiała ze swymi wykresami i liczbami. Nie mając ścisłego umysłu, kierowałam swoje zainteresowania ku astronomii, która wydawała mi się bardziej "humanistyczna". Wiedza o gwiazdach i planetach, ich charakterystyka pozbawiona wszelkich obliczeń matematycznych, jedynie odległości mierzone przede wszystkim w latach świetlnych to jest to, co chłonęłam najbardziej. Jeśli tylko zdarzyło się, że dostrzegłam jakąś matematykę w tym wszystkim, zaraz zamykałam oczy na to, co moim zdaniem zbędne. 



zachodzące Słońce w objęciach gałęzi; widok z mojego okna, 2014


Księżyc z dnia 27.06.2015 sfotografowany przeze mnie aparatem Kodak z centrum Łodzi (Phase: Waxing Gibbous Moon Descending/Illumination: 80,6 %/ Distance: 393 981 km- czyli faza malejącej pełni Księżyca o jasności 80,6% i odległości od Ziemi 393 981 km) - informacja zaczerpnięta z aplikacji Lunar Phase 

środa, 24 czerwca 2015

3 różne przepisy na knedle z truskawkami

Póki jest sezon i mamy pod dostatkiem truskawek, które są coraz tańsze warto wypróbować te 3 przepisy. Różnica w składnikach polega na tym, że pierwsze zrobione są głównie z mąki, kolejne z ziemniaków i mąki, a ostatnie z mąki połączonej z białym serem. 

1. KNEDLE Z TRUSKAWKAMI


SKŁADNIKI:
> 25 dag pszennej mąki
> 3 łyżki świeżego masła
> 3 żółtka
> 12 dag tartej bułki
> pół szklanki słodkiego mleka
> 50 dag truskawek
> szczypta soli


Żółtka utrzeć z masłem na gładką, puszystą masę. Wsypać tartą bułkę, wlać mleko, dodać szczyptę soli i przesianą mąkę, z wymienionych produktów utrzeć elastyczne ciasto. Uformować kulę, przykryć wilgotną ściereczką, żeby ciasto nie obeschło, odłożyć w chłodne miejsce. Truskawki przebrać, opłukać, dokładnie osączyć, oberwać szypułki. 
Z ciasta formować nieduże placuszki, kłaść na nie po 2-3 truskawki, starannie zlepić brzegi ciasta.


 Kłaść knedle na lekko posolony wrzątek, gotować 2 min od wypłynięcia. Delikatnie wyjąć łyżką cedzakową, odsączyć. Podawać polane masłem, posypane cukrem i cynamonem lub polane śmietaną, można też polać knedle pokrojonymi i krótko podsmażonymi owocami lub galaretką owocową. 


2. KNEDLE ZIEMNIACZANE Z TRUSKAWKAMI


SKŁADNIKI:
> 60 dag ugotowanych ziemniaków
> 30 dag mąki pszennej
> 2 jajka
> 50 dag truskawek
> sól
> śmietana do polania lub tarta bułka i masło do okraszenia

Truskawki oczyścić z szypułek, opłukać, odsączyć. Ugotowane i ostudzone ziemniaki zemleć w maszynce, dodać mąkę, jajka oraz szczyptę soli i zagnieść gładkie ciasto. Z ciasta uformować wałek o średnicy 3-4 cm i pokroić na kawałki grubości ok. 3 cm. Każdy kawałek rozpłaszczyć, ułożyć na nim truskawkę i zawinąć, formując kuliste knedle. 




Kluski wkładać partiami na wrzącą, lekko osoloną wodę i gotować 3-4 min od ponownego jej zawrzenia. Wyjmować łyżką cedzakową i osączyć. Podawać polane śmietaną lub zrumienioną na maśle tartą bułką. 

3. KNEDLE TWAROGOWE Z BUŁECZKĄ



SKŁADNIKI:
> 50 dag tłustego białego sera
> 2 jajka
> 20 dag mąki
> 16 dużych truskawek ( lub innych owoców)
> 4 - 5 łyżek masła 
> 2 łyżki tartej bułki
> 2 łyżki cukru
> skórka otarta z połowy cytryny
> cynamon
> sól


Twaróg starannie utrzeć z jajkami, skórką cytrynową oraz szczyptą soli. Następnie do masy serowej dodać przesianą mąkę i wyrabiać ciasto, aż będzie gładkie i miękkie. Ciasto podzielić na 16 kawałków. Truskawki rozmrozić, a świeże opłukać i osączyć. Kawałki ciasta rozpłaszczyć w dłoniach na cienkie placuszki. Na każdym ułożyć truskawkę i dokładnie zlepić brzegi, formując knedle.


 Włożyć do osolonego wrzątku, zamieszać i zagotować. Gotować na wolnym ogniu, aż knedle wypłyną. Wyjąć ostrożnie łyżką cedzakową. Polać bułką zrumienioną na rozgrzanym maśle. Posypać cukrem wymieszanym ze szczyptą cynamonu. 

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Hej szalała, szalała!

Zapomniana przeze mnie piosenka. Niedoceniony góralski repertuar nabrał nowe znaczenie, chyba za sprawą tegorocznego wyjazdu do Zakopanego. Piosenka, której nadał bardziej współcznesne brzmienie zespół Krywań. W dzieciństwie słuchałam jej w wersji "Bodzio hity '96" Bohdana Smolenia na kasecie magnetofonowej :)  Z sentymentem ją wspominam.  


śpiew i gitara: ja
video: Pravakar 

Hej szalała, szalała
Hej, rybecka za wodą 
Ale jo nie bedę, ale jo nie bedę           x2
Hej, chłopoku za tobą

Hej szalała, szalała
Hej, bo się pić jej chciało
Ale jo nie bedę, ale jo nie bedę           x2
Hej, bo chłopców nie mało

Hej, z kamienia na kamień
Hej, przeskakuje srocka
Tego chłopca kochom,                         x2
Tego chłopca kochom
Hej, co ma corne ocka 

AKORDY:  a   E7   a     x2
                  a   F   G7   C
               a   E7   a 

sobota, 20 czerwca 2015

Abstrakcja

Oto, co zawierają zeszyty z nudnych wykładów ;) 



Zainspirowane Orientem, rys. długopis

środa, 17 czerwca 2015

Imieninowo

W moich stylizacjach dominują ostatnio różne odcienie niebieskiego. Dzisiaj znów chabrowy/kobaltowy, ale w połączeniu z bielą i brązem na upalne, wizytowe popołudnie. 





Makijaż:
> niebieski i brązowy cień do powiek z palety Ruby Rose 54 Colour Eyeshadow
> czarny eyeliner Wibo 
> biała kredka Avon
> maskara Wibo Panoramic Lashes 
> błyszczyk Miss Sporty  Hollywood Forever Lipgloss 


Stylizacja: 
> okulary lustrzanki
> bluzka bez rękawów, tzw. mgiełka 
> długa spódnica  z paskiem i z wycięciami po bokach 
> beżowe sandały 
> dodatki: kolczyki "żyrandole" + bransoletka indyjska 

sobota, 13 czerwca 2015

Mój przyjaciel - pies

Owczarek niemiecki - jak na rasowca przystało, dostał ode mnie firmowe imię "Astor".  


Po długich rozmyślaniach nad wybraniem odpowiedniego imienia, zrobiłam losowanie.


Rozważałam między innymi nazwanie go "Bachem". A to dlatego, że Beethoven już był, a Bach dlatego też, że gdy był mały robił wielkie "bach", kiedy kładł się na podłogę. I do tej pory mu to zostało, nadal z hukiem rozsiada się "na salonach" ;)

 Los jednak chciał inaczej i myślę, że teraz ładniej się go woła na spacerze, bo co by ludzie pomyśleli, gdyby tak wołać: "Bach, do nogi!". Jakoś tak patrząc teraz na niego nie pasuje mi to. 


Mimo wszystko umuzykalniony jest. Nieraz zamiast wyć, jak na wilka przystało - tak jodłuje, jakby pochodził z Tyrolu. A stamtąd już niedaleko do Niemiec i słynnego kompozytora Bacha. 


Prywatnie i tak dla mnie zawsze będzie "Uszatkiem".


Ma już 6,5 lat, broda mu posiwiała (może trochę przedwcześnie), ale jest coraz ładniejszy, prawda?