środa, 10 grudnia 2014

Czy to jesień, czy to zima?

Takie cuda tylko w Łodzi :)  Park Politechniki. 


2012


wtorek, 9 grudnia 2014

Curry z kurczakiem po indyjsku

Ostatnio moja kuchnia została opanowana przez przyprawy z Indii. Przeglądając kolekcję przepisów, które przez wiele lat gromadziła dla potomnych moja mama, znajduję coraz więcej z kuchnii indyjskiej. Moja mama nawet nie przypuszczała, że zrobi się z tych przepisów użytek...


SKŁADNIKI: 
> 25 dag ciecierzycy
> 2 filety z piersi kurczaka (40 dag)
> 2 papryki
> duża cebula
> 1 i 1/2 szklanki mleczka kokosowego (z puszki)
> ostra papryczka chili (wcale nie była taka ostra ;) )
> 2 ząbki czosnku
> sok z cytryny
> 4- centymetrowy kawałek imbiru (jako, że jest drogi, tradycyjnie zastąpiłam sproszkowanym)
> łyżka łagodnej przyprawy curry
> 2 łyżki oleju
> sól
> pieprz 


Ciecierzycę opłukać, zalać zimną wodą, odstawić na noc. Zalać świeżą wodą, ugotować do miękkości, osączyć. Mięso opłukać, pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny, oprószyć solą, pieprzem, curry i odstawić do lodówki na 30 min. 


Paprykę umyć, oczyścić, pokroić w paseczki. 


Cebulę i czosnek obrać, posiekać razem z chili. Imbir obrać, zetrzeć na tarce. 
W rondlu o grubszym dnie rozgrzać olej. Włożyć cebulę, czosnek i kawałki kurczaka. Mieszając, smażyć 3 minuty, aż kurczak się zrumieni ze wszystkich stron. Posypać curry i imbirem, mieszając, smażyć jeszcze 3 min. 


Dodać paprykę, chili oraz osączoną ciecierzycę. 


Potrawę zalać mlekiem kokosowym. 


Przykryć, gotować na małym ogniu 30 min. Podawać z ryżem. 

Moja rada: Jeśli została Wam resztka mleczka kokosowego w puszce, wykorzystajcie ją jako maskę do włosów. Po otwarciu, mleczko może stać w lodówce do 5 dni, a z doświadczenia wiem, że może się przeterminować, gdyż zwykle (przynajmniej u mnie w domu) nie robi się dwa razy przepisu z tym samym składnikiem, w tak krótkim odstępie czasowym. A mleczko, podobnie jak olej kokosowy działa bardzo odżywczo na włosy i przyspiesza ich wzrost. Na święta jako prezent już zamówiłam sobie kilka takich puszek, zamiast niepotrzebnych kosmetyków, które pełne są chemii. 

niedziela, 7 grudnia 2014

Na czerwono

Kolejna inspiracja na Sylwestra 2015. Długa, czerwona suknia z aksamitną, brokatową górą, satynowym dołem i odkrytymi plecami. Dwie różne fryzury, krótkie, kręcone włosy i proste, upięte do góry. Suknia, którą miałam na swojej studniówce, w 2008 roku. Na tegoroczną imprezę można do tej samej sukni dodać np. złote ozdoby, włosy uczesać w koka. Jeśli macie jakieś pomysły, piszcie, co jeszcze można zmienić, aby unowocześnić suknię sprzed 6 lat.








środa, 3 grudnia 2014

Przygotowania na Sylwestra

Przeglądanie płyt, Sylwester z 2006 roku. I tak mnie naszła myśl: a może tak w tym roku powrócić do starych sukienek, np. tej czarnej? Można by dodać inne buty, kolczyki lub zmienić fryzurę. Co sądzicie?




A swoją drogą, ciekawe czy bardzo się zmieniłam od tamtego czasu. Zdjęcia zrobiono 8 lat temu...

czwartek, 20 listopada 2014

Placki ziemniaczane z Pendżabu

Kolejny przepis, dzięki któremu mogłam zrobić użytek z mojej aromatycznej przyprawy garam masali. 



SKŁADNIKI:
> 500 g ziemniaków
> 1 średnia cebula
> szczypta chili w proszku
> 1 łyżeczka przyprawy garam masala
> 1/2 cytryny
> pęczek świeżej kolendry (zastąpiłam suszoną)
> 3 łyżki oleju roślinnego
> 15 g masła
> sól

1) Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Przełożyć do garnka i zalać zimną, osoloną wodą. Przykryć, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu 10 min, aż będą miękkie, ale nie zaczną się rozpadać. 


2) Cebulę obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach na papierowy ręcznik. Wycisnąć sok. Dodać chili, garam masala i szczyptę soli.


3) Do cebuli wycisnąć 2 łyżeczki soku z cytryny.


Kolendrę umyć i osuszyć. Odłożyć kilka gałązek do przybrania. Pozostałe liście posiekać. (lub tak jak ja to zrobiłam-dosypać dwie łyżeczki suszonej do masy)

4) Ziemniaki odcedzić, niezbyt starannie ugnieść i połączyć z cebulą. Uformować osiem placków o średnicy ok. 5 cm.


5) Masło i olej rozgrzać na dużej patelni. Smażyć placki po 2-3 min po każdej stronie na złoty kolor. 
6) Osączyć placki na papierowym ręczniku. Podawać na gorąco lub zimno z chutneyem(np. miętowym) albo ketchupem.


Te placki znane są w Indiach pod nazwą tiki. 

poniedziałek, 17 listopada 2014

Na fioletowo

Fioletowy-swego czasu mój ulubiony kolor jeśli chodzi o ubrania, a nawet dekorację wnętrz. Ostatnio powróciłam do tego koloru. Na zimę zmieniłam wystrój mojego pokoju, i nawet udało mi się dopasować spódnicę pod kolor zasłonek ;) 



bluzka z koronkowymi rękawami, satynowa spódnica ołówkowa Pretty Girl z marszczeniami, buty w szpic


kolczyki motyle


hiszpańska torebka z falbankami, lakier do paznokci Golden Rose Classics Glamour 170 

czwartek, 13 listopada 2014

Kurczak z mandarynkami

Był już kurczak z ananasami, przyszła kolej na mandarynki. Następnym razem, może winogrona?
 


W nawiasie wersja dla dwóch osób. W przypadku pozostałych składników, ilość mniejsza lub większa, w zależności od smaku.

SKŁADNIKI:
>8 piersi kurczaka bez kości (ja wzięłam 3)
> 2 łyżki oleju
> 1 łyżka imbiru, czosnku i szalotki, usmażonych (łyżeczka)
> 1 łyżka musztardy pełnoziarnistej
> 1/2 szklanki białego wina (1/4)
> 2 x 310 g mandarynek z puszki odsączonych; zachować 1/2 szklanki syropu
> 1 łyżka mąki kukurydzianej zmieszanej z 1 łyżką wody(2 łyżeczki)
> 1/2 szklanki zielonej cebulki, pokrojonej na drobne plasterki

Na średnim ogniu na dużej patelni rozgrzać olej i smażyć kurczaka, aż zbrązowieje. Wszystkie kawałki mięsa włożyć z powrotem na patelnię (ja uprzednio podsmażyłam na niej już imbir, czosnek i szalotkę),


dodać imbir, czosnek, szalotkę, musztardę,


 białe wino i syrop z mandarynek. Przykryć i dusić na małym ogniu przez 10 min lub do momentu, kiedy mięso będzie miękkie.
Zdjąć z ognia i dodać mąkę kukurydzianą z wodą.


 Postawić na ogniu i mieszać, aż sos zgęstnieje. Dodać mandarynki i dobrze podgrzać.


Wsypać cebulkę. Podawać z ryżem i zieloną sałatą.

piątek, 7 listopada 2014

Warzywa w garam masali

Na specjalne życzenie Kamili zamieszczam ten przepis :) 


SKŁADNIKI:
> 2 marchewki
> 5 dużych ziemniaków
> 2 cebule
> puszka groszku
>puszka pomidorów
> łyżka oliwy lub oleju
> 4 łyżeczki mieszanki garam masala 


Ziemniaki wraz z marchewką pokroić w kostkę. Wrzucić do osolonego wrzątku i zagotować przez 10 min.


 Odsączyć w sitku. Na patelni rozgrzać oliwę i zeszklić posiekaną w kostkę cebulę. Dodać ziemniaki, marchewkę, pomidory, groszek,


 przyprawiając garam masalą. 


Dusić przez ok.15 min. Doprawić do smaku solą lub pieprzem. 


Świetny dodatek do ryb. 


A na deser-śnieżna galaretka.